nowy-kosciolBardzo bogata historia mikulczyckiej parafii p.w. św. Wawrzyńca sięga czasów średniowiecza, jednak dość skąpy zasób zachowanych dokumentów źródłowych wyklucza precyzyjne określenie czasu wzniesienia pierwszego kościoła. Najstarszy znany dokument pochodzi dopiero z 1326 roku. Należy jednak sądzić, że parafia istniała już o wiele wcześniej, gdyż znaczące w owych czasach wioski rycerskie, a taką były już w XII wieku Mikulczyce, zazwyczaj posiadały własne kościoły lub kaplice. Pierwszym odnotowanym w dokumentach mikulczyckim plebanem był Mikołaj – Nicolaus. W protokole wizytacyjnym parafii mikulczyckiej z roku 1791, powołując się na opis plebana Valentina Andlauffa, odnotowano, że parafianie podczas remontu kościoła zobaczyli wyryty napis z datą 1002 r. Gdyby bezkrytycznie przyjąć tę informację jako fakt, byłyby Mikulczyce nie tylko najstarszą wioską kościelną na ziemi bytomskiej, ale jedną z najstarszych w całej ówczesnej Polsce.

stary-kosciolO najstarszym kościele mikulczyckim, który wymieniono w sprawozdaniu z poboru świętopietrza, nie posiadamy żadnych innych informacji. Z pewnością była to niewielka, drewniana budowla, podobna do innych górnośląskich kościółków z tamtego okresu. Wzniesiona została na prastarym Wzgórzu Kościelnym, na którym znajdował się także najstarszy mikulczycki cmentarz. Przypuszczalnie został on spalony podczas rozruchów protestanckich na Górnym Śląsku. Dlatego prawdopodobnie w 1530 roku (podawane są również daty 1580 i bardziej ogólnie II poł. XVI wieku) wybudowano nowy. Fundatorem był właściciel Mikulczyc Daniel Starszy Ziemięcki, o czym świadczy treść jego testamentu z 1607 r.

Nowy kościół zbudowany był częściowo z drewna modrzewiowego o konstrukcji zrębowej i częściowo murowany (zakrystia). Posiadał wieżę z drewna sosnowego z lekko wysuniętą izbicą krytą dachem namiotowym, wieżyczkę sygnaturki, prezbiterium zamknięte trójbocznie i był otoczony sobotami. Malowniczo położony modrzewiowy, kryty gontem kościółek mikulczycki przetrwał wraz z potężną dzwonnicą wieki. Wielokrotnie poddawany był bieżącym remontom i przebudowie, by jak najlepiej mógł służyć parafianom. Wyposażenie wnętrza pochodziło z około 1580 r. Ozdobne płyciny występujące na owym portalu, ambonie i pulpicie muzycznym zostały wykonane z masy papierowej. Ołtarz główny Kościółka wnetrze-starego-kosciolazdobił obraz Matki Boskiej Mikulczyckiej, oprócz niego znajdował się również nad nim obraz przedstawiający św. Wawrzyńca, a w zwieńczeniu figura św. Michała Archanioła. Lewy ołtarz boczny poświęcony był św. Józefowi (pierwotnie św. Bartłomiejowi), prawy natomiast św. Barbarze. Ołtarze te, zwłaszcza główny, cechowała bogata dekoracja roślinna z motywem liści akantu. W kościele była również chrzcielnica z połowy XVII w. oraz ława kolatorska z r. 1800. W roku 1741 podczas odnawiania ambony, umieszczono na niej płaskorzeźby przedstawiające 4 ewangelistów i Dobrego Pasterza. Z biegiem czasu XVI-wieczny, mały przecież kościółek nie mógł już pomieścić wiernych, bowiem od chwili jego zbudowania mikulczycka społeczność parafialna znacznie się powiększyła. Wówczas bez trudu mieścił 270 mikulczan, jednakże w połowie XIX stulecia był stanowczo niewystarczający dla dziesięciokrotnie liczniejszej parafii. Dlatego w początkach 1892 roku ówczesny pleban, ksiądz Franciszek Cieślik zwrócił się do SONY DSCbiskupa wrocławskiego z prośbą o wyrażenie zgody na budowę nowego, większego kościoła. Po zbudowaniu i konsekracji nowego kościoła wiekowy kościółek modrzewiowy stał się zbędny. Część jego wyposażenia przeniesiono do nowo zbudowanego, w tym również czczoną Madonnę Mikulczycką. Z początkiem roku 1901 sprzedano kościółek modrzewiowy za jedyne 500 marek zarządowi miasta Bytomia. 16 sierpnia tego roku rozpoczęto jego rozbiórkę, po czym, po złożeniu, postawiono go w bytomskim parku miejskim. Niestety w dniu 14 listopada 1982 r., w godzinach nocnych, kościółek św. Wawrzyńca padł ofiarą „nieznanych sprawców”, którzy podpalili go. Jedynym śladem po zabytkowym kościele jest pamiątkowy krzyż na mikulczyckim Wzgórzu Kościelnym postawiony w miejscu, gdzie niegdyś znajdował się główny ołtarz.

Nowy, stojący do dziś, murowany kościół wybudowano w latach 1892-1894. Duża, ceglana, neogotycka świątynią z trzema nawami, dzwonnica i wieżą sygnaturową powstała obok starego drewnianego kościółka. Fundatorami nowej świątyni byli: parafianie, którzy w ciągu 10 lat zebrali 85.000 marek, patron Mikulczyc Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca podarował 50.000 marek, kardynał Georg Kopp z Wrocławia – 30.000 marek, Królewski Urząd Górniczy podarował – 18.000 marek, ksiądz Franciszek Cieślik z własnych oszczędności – 40.000. Zebrano zatem 223.000 marek. W międzyczasie przygotowano projekt kościoła – zrobił go pan Jakisch z Bytomia. Do budowy zatrudniono mistrza budowlanego Jana Langnera z Zabrza. Budowa odbywała się bardzo sprawnie. Na “ofiarność” parafian składały się nie tylko pieniądze, lecz przede wszystkim ogromny kapitał pracy. Codziennie młodzi i starsi mężczyźni wykonywali wiele robót pomocniczych bez jakiegokolwiek wynagrodzenia. Przez to koszta budowy zmalały o dziesiątki tysięcy marek. Prace postępowały tak szybko, iż już 4 kwietnia 1893 roku poświęcono krzyż umieszczony na wieży. Kościół był budowlą wspaniałą, widoczną ze wszystkich stron. Robił wspaniałe wrażenie. Prace ciesielskie wykonał mistrz ciesielski Philipp z Gliwic, stolarskie – Lebek z Gliwic; ślusarskie – Sauer z Zabrza. Ołtarze, ambonę i ławki – firma Buhl z Wrocławia; malarskie – Nahten i Zeh z Zabrza. Pierwsze organy wykonała firma świdnicka Schlag u Sohne. Witraże wykonał F. Kliern z Raciborza w 1894 roku. Główny ołtarnawa-glowna-nowy-kosciol-stare-zdjeciez ufundował kupiec A. Schmidt (rozebrany w 1973 r.); ołtarz św. Józefa – przez tutejsze kobiety; św. Barbary – przez górników. Duży, nieistniejący żyrandol ufundował inwalida Walenty Hadulla; wieczne lampki – dzieci szkolne; srebrne ampułki – ministranci; ogrójec w bocznej kaplicy – misyjne Stowarzyszenie Dziecięctwa Jezus; kielich mszalny, cyborium i monstrancję – ksiądz Cieślik. Pierwotnie świątynia posiadała 7 ołtarzy – główny z figurami świętych Wawrzyńca, Augustyna i Franciszka, boczne – od lewej poświęcone Matce Bożej Mikulczyckiej, św. Teresie i św. Józefowi – od prawej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, św. Antoniemu i św. Barbarze. Obecnie po zabytkowych neogotyckich ołtarzach nie ma śladu, a nowy ołtarz główny zdobi przeniesiony z bocznego obraz Mikulczyckiej Madonny. Gdy kościół był prawie gotowy i częściowo wyposażony, gdy oczekiwano konsekracji, nastąpiła krótka choroba, a 3 marca 1895 śmierć proboszcza Cieślika. 4 lipca 1895 r. nastąpiło objęcie parafii przez księdza Waindczoka, a 7 maja 1896 roku odwiedził parafię Jego Eminencja kardynał Georg Kopp, arcybiskup – książę wrocławski, który w dniu następnym 8 maja konsekrował świątynię oraz udzielił sakramentu bierzmowania. Od tego wydarzenia rozpoczął się nowy rozdział w dziejach parafii. 1 lipca 1903 roku ksiądz Ludwik Waindczok odszedł z parafii, a proboszczem został wcześniejszy wikary – ksiądz Jan Lebok. Zlikwidowano stary cmentarz, który znajdował się na wzgórzu wokół starego kościoła i uporządkowano plac wokół nowego kościoła, gdzie powstał nowy. Księdzu Lebokowi zawdzięcza parafia rozbudowę pięknej plebanii. We wrześniu 1925 roku parafię św. Wawrzyńca objął kolejny były proboszcz ze Starych Tarnowic ksiądz August Grochowina. Było to po powstaniach śląskich i po plebiscycie. W 1926 r. firma Schneider & Kurtz z Wrocławia otrzymała zlecenie wymalowania kościoła. Stworzono następujące dzieła: po obu stronach ołtarza Serca Pana Jezusa wymalowano biczowanie i koronowanie Chrystusa ciernistą koroną, obok ołtarza Matki Boskiej Pietę i Narodzenie Jezusa, obok ołtarza św. Józefa śmierć Józefa, obok ołtarza św. Barbary figurę św. Barbary patronki górników a z obu stron prezbiterium ofiarę Melchizedeka i ostatnią wieczerzę. W dniu 4 lipca 1928 przez Mikulczyce przeszło tornado. Jedna z bocznych wież została odłamana, spadła, przebiła dach kościoła, wpadła do organów niszcząc je. Podjęto decyzję o budowie nowych, większych i nowoczesnych organów. Dnia 7 sierpnia 1928r. proboszcz Grochowina zawarł umowę z zakładem Berschdorf na budowę nowych organów z 45 registrami, rozdzielonymi na 3 manuały i pedał. Koszt organów wynosił 23.000 Marek. Hrabia Kraft Henkel von Donnersmark przekazał 13.000 marek, pozostałość rachunku pokryto z ofiar parafian. Z inicjatywy proboszcza w 1926 roku, w północnej części Mikulczyc, za torami kolejowymi, rozpoczęto przygotowania do założenia nowego cmentarza św. Józefa. Jego uroczyste poświęcenie odbyło się drugiego dnia świąt wielkanocnych, dnia 21 kwietnia 1930 roku. W tym samym roku przestano chowania zmarłych na starym cmentarzu św. Barbary. Wraz z rozwojem przemysłu w Mikulczycach wzrastała liczba mieszkańców. Na południu powstały nowoczesne osiedla. Wobec tego nastała konieczność budowy kościoła dla nowych mieszkańców. Starania proboszcza Grochowiny były owocne. 3 października 1932r. rozpoczęto wykopy, 21 maja został wmurowany kamień węgielny a już 17 września 1933r. Kardynał Adolf Bertram poświęcił nowy kościół św. Teresy. Po zakończeniu budowy proboszcz Grochowina planował budowę dalszego kościoła przy ulicy Leśnej. Kościół miał być poświęcony św. Antoniemu lecz plany budowy zostały ostatecznie zażegnane przez wybuch wojny. W 1939 r. August Grochowina został mianowany archiprezbiterem i dziekanem dekanatu Zabrze. Ostatnie jego lata w parafii to druga wojna światowa. Z kościoła zdjęto miedziany dach, zabrano dzwony. Dnia 27 lipca 1945 r. archiprezbiter Grochowina został deportowany do Zachodnich Niemiec. Po wysiedleniu księdza Grochowiny i wikarych kapelanami byli tu księża Romuald Szałba i Wiktor Sówka. W 1947 roku proboszczem został ksiądz Józef Chuchracki, który m.in.: postarał się o nowe dzwony, przykrył dach na kościele, wymienił podłogę w kościele zastępując betonowe płytki nową posadzką wykonaną z piaskowca wydobytego na terenie Mikulczyc, wybudował grotę na placu kościelnym, zbudował drogę krzyżową na placu kościelnym i na cmentarzu św. Józefa, malował kościół, przeniósł obraz Matki Bożej Mikulczyckiej do głównego ołtarza, podniósł ołtarz i zbudował schody w prezbiterium. W ostatnim roku przykrył wieżę kościelną, która zapaliła się w dniu pierwszej Komunii w 1971 roku. W roku tym odnotowano też wielką katastrofę w kopalni “Mikulczyce-Rokitnica”, podczas której zginęło wielu górników. To podcięło zdrowie tego kapłana co doprowadziło do śmierci w listopadzie tegoż roku. Po śmierci księdza Chuchrackiego przyszedł do parafii w dniu 24 grudnia 1971 roku ksiądz Rajmund oltarz-glowny-wspolczesnyBigdon, zamianowany proboszczem w kwietniu 1972 roku po zatwierdzeniu państwowym. Były to czasy dwóch poważnych zjawisk – mianowicie wyjazdów tutejszych ludzi za granicę oraz licznych i poważnych wstrząsów górotworu (tzw. tąpnięć), które spowodowały ogromny nawał prac remontowych i konserwatorskich. Założono nowe ogrzewanie, instalację elektryczną i radiofonizację, powymieniano ołtarze główny i boczne oraz wymieniono stare kryształowe żyrandole na obecne. W następnych latach ospoinowano cały kościół i wieże wymieniając kilka tysięcy cegieł. Przemurowano cały parkan wokół kościoła oraz zabudowań plebańskich wraz ze starymi murami wokół starego modrzewiowego kościoła. Dwukrotnie przeprowadzono kapitalne remonty kościoła w ramach szkód górniczych, malowano (Hilla, Długosz), wymieniono wszystkie białe witraże w kościele (Cepelia w Opolu), przy czym parafia musiała płacić 40 proc. inwestycji, a 60 proc. otrzymała w ramach szkód górniczych. Odnawiano trzykrotnie organy. Wyremontowano od wewnątrz wieże, uporządkowano plac kościelny, zlikwidowano cmentarz przy nowym kościele. Nie było roku, w którym nie wykonano by jakiejś poważnej pracy przy budynku kościelnym. Z powodu choroby zrezygnował z zarządzania parafią i przeszedł na emeryturę. Zamieszkał w domu parafialnym i aż do śmierci 14 marca 2009r. uczestniczył w życiu parafii. Funkcję proboszcza 28 września 1997r. przejął pochodzący z Piekielnika ksiądz Józef Leligdon. Za jego czasów kościół m.in.: wzbogacił się w nową kostkę brukową na placu kościelnym, w nowe meble w zakrystiach, w zewnętrze oświetlenie oraz w obraz Miłosierdzia Bożego. Na nowym cmentarzu wycięto większość drzew, wybudowano nowe studnie oraz zlikwidowano nagrobki poległych żołnierzy w czasie II wojny światowej. Na miejscu starego cmentarza odrestaurowano krzyż i pomnik zabitych mikulczan w czasie powstań śląskich. Powołano “Caritas” naszej parafii, wprowadzono nabożeństwa do Matki Boskiej Fatimskiej wraz z procesjami do kościoła św. Teresy. Za jego czasów z naszej parafii odeszły siostry zakonne z powodu likwidacji wielu ich placówek na terenie śląska, do dawnego klasztoru wprowadził się Caritas Diecezji Gliwickiej. W dniu 1 września 2008 ksiądz Leligdon po 11 latach pełnienia funkcji proboszcza w naszym kościele odszedł na emeryturę. Na jego miejsce proboszczem został mianowany młody wikary z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biskupicach ksiądz Ryszard Kotynia. Ledwo wprowadził się do naszej parafii a naprawił uszkodzony mechanizm dzwonów. Wyremontowano także całą wieżę kościelną, wymieniono zegar, odrestaurowano drzwi w wejściu głównym, zakupiono nowy piec i zainstalowano nowe ogrzewanie w kościele. Przy grocie postawiono miniaturę Krzyża Papieskiego, uporządkowano cały plac pod plebanią. Wybrukowano część alejek na cmentarzu oraz postawiono nowy krzyż. Proboszcz Kotynia dbał nie tylko o kościół jako samą104242042 budowlę ale również o całą wspólnotę, która tworzy naszą parafię. To właśnie on zorganizował pierwsze Festyny Parafialne, Kiermasze Adwentowe oraz Pochód Trzech Króli. Rozwijały się też grupy parafialne, m.in. Apostolstwo Dobrej Śmierci i Róża Różańcowa. Po 5 latach posługi w naszym kościele pod koniec stycznia 2014r. proboszcz opuścił parafię i złożył swój urząd przed biskupem gliwickim. Ksiądz Biskup przyjmując jego rezygnację, w trosce o parafię natychmiast wyznaczył na jego miejsce administratora, jednego z wikarych księdza Sebastiana Bensza. Sprawował on ten urząd do czasu mianowania nowego proboszcza, którym w dniu 24 lutego 2013 został pochodzący z Gliwic ksiądz Jerzy Faszczewski. Nowy ksiądz proboszcz trafił do naszej parafii w dość ciężkim okresie, zarówno kościół jak i wiele bgelementów jego otoczenia wymaga remontów. Już w pierwszym roku jego pracy w parafii wyremontowany został dach kościoła oraz sygnaturka. Nie dawno zakończył się generalny remont organów, dzięki któremu instrument odzyskał swój dawny blask. Obecnie trwa drugi etap czyszczenia elewacji wraz z fugowaniem cegieł. Wymieniono wszystkie sedilia w prezbiterium oraz zakupiono nowy ołtarz wraz z amboną. Na placu kościelnym odrestaurowano stacje drogi krzyżowej, ołtarz polowy przy grocie oraz krzyże i figurę Matki Boskiej. Kontynuuje on również dzieło rozpoczęte przez księdza Kotynię, czyli budowanie wspólnoty w naszym kościele. Dalej odbywają się festyny i kiermasze, które zrzeszają ze sobą ludzi nie tylko z naszej parafii. Organizowane są wspólne wycieczki, wyjścia do kina oraz pielgrzymki.

Opracowano na podstawie:
Fijałkowski K., Walus M.,
Z dziejów parafii św. Wawrzyńca w Mikulczycach,
Zabrze 2015